TATRY WYSOKIE - PRZEWODNIK TOPOGRAFICZNY

TOM 4

Masyw Krywania począwszy od przełęczy Szpara wraz ze wszystkimi graniami bocznymi.


Poniżej opisane ujęcia z różnych kierunków. Na pierwszym rysunku przedstawiłem schemat przebiegu grani i żlebów (z zachowaniem proporcji) wraz ze wszystkimi opisanymi obiektami. Drugi rysunek ukazuje schemat miejsc, z których wykonywano opisane panoramy. Niżej miniaturki ujęć. Wszystkie miniarurki mają swe odnośniki do panoram większych rozmiarów.


Masyw Krywania zawiera kilka niejednoznaczności topograficzno-nazewniczych.
Po pierwsze, za Atlasem Satelitarnym z uzupełnieniami Andrzeja Marcisza przyjąłem jednolite nazewnictwo Szkaradnej Grani, w nawiasie oznaczając nazwy dotychczasowe autorstwa W.H.Paryskiego.
Po drugie, dla dotychczasowych nazw Wyżniej i Niżniej Przehyby określenie "Krywańskie" ująłem w nawiasie, jako, że w ślad za nazewnictwem słowackim, przestają te określenia być używane, gdyż myliły się z istniejącą Krywańską Przehybą.
Po trzecie, żleb Banie w źródłach polskich sąsiaduje ze Szkaradnym Żlebem idąc spod Niżniej Krywańskiej Przehyby, natomiast źródła słowackie żleb ten nazywają Teriańską Doliną, a Banie prowadzą spod Gronikowskiej Przehyby. Na panoramach zaznaczyłem obydwa warianty nazewnicze.
I na koniec nazwą Jamy oznaczyłem w ślad za słowackimi mapami najwyższą z moren odgraniczających Wielki Żleb Krywański od Doliny Ważeckiej w ich dolnych odcinkach. Do tej pory, szczególnie w starszych polskich źródłach, wszystkie one nosiły wspólną nazwę Jamy.

Strona powstała we współpracy z

Andrzejem Marciszem.
















Kilkanaście ciekawych, nieopisanych zdjęć tego masywu, tu również należy kliknąć w miniaturę:


Widok na Krywań z Krywańskiej Kopy.

Krywań z Hrubego Wierchu.


Krywań ponad Bystrym Przechodem.


Krywańskie Koryto.


Krywań z Młynickiego Soliska.


Krywań z Żółtej Turni ponad Zmarzłą Przełęczą.


Na Szkaradnej Grani.


Najczęstszy widok zachmurzonego wierzchołka.


Mały Krywań i Rozstaj pod Krywaniem.


Panorama z wierzchołka (choć widać na niej niewiele).